16. "Dziwny Świat"
Być albo mieć, odwieczne pytanie człowieka
Szlachetniej jest być, lecz bez mieć jaki los na tym świecie nas czeka...
Ideały, wiara, marzenia, rdzewieją w kwaśnych deszczach życia
Obdarte z godności, w
głębi duszy szukają ukrycia
Fałsz, zawiść, zazdrość, w
piękne szaty ubrane
Prawda, szczerość,
uczciwość, w konspiracji głęboko schowane
Co jest dobrem, co złem,
tego rozróżnić nie sposób
Autorytety w proch starte,
nie ma już wielu uczciwych osób
Błędnik duszy zwariował na
karuzeli obłudy
Wartości legły w gruzach,
wdeptane w ulicy brudy
Tolerancja i szacunek
benzyną są oblewane
I codziennie od nowa
notorycznie podpalane
Nienawiści strumyki w
nurcie rzeki ku morzu płyną
Zatruwając kwitnące łąki
swego jadu śliną
Co się dzieje z tym
światem, gdzie się toczy ta ziemska kula
Czy można to zatrzymać,
zawrócić, gdy wiatr w twarz wciąż hula
Czy nie lepsza jest miłość
od zdrady ?
Czy zmienność nie powinna
być gorsza od zasady ?
Czy dobroć jest słabsza od
złości ?
Czy zaufanie nie pokona
zazdrości ?
Czy szacunek nie zwycięży
z pogardą ?
Czy kwiat róży nie wygra z
petardą ?
Czy szczerość nie ma szans
z zakłamaniem ?
Czy nienawiść nie przegra
z kochaniem ?
Czy tak musi być zawsze
paskudnie ?
Czy nie lepiej gdy buta
ciut schudnie ?
Przecież życie każdy ma
tylko jedno
I to winno być sprawy
sedno
By je przeżyć godnie, w
miłości
Ku wszystkich uciesze,
radości...
-Jaro-
Komentarze
Prześlij komentarz