19. "Polskie legendy" cz. 7 "Szwedzki stół w Zamościu"
Owa legenda choć niezbyt znana Dzisiaj przeze mnie opowiedziana Chociaż rozkręca się dość powoli Swym zakończeniem Was zadowoli W czasach "potopu" akcja się toczy Król Karol Gustaw przez Polskę kroczył Lecz pod Zamościem armię zatrzymał Bo Jan Zamoyski atak powstrzymał Nic nie pomogły miasta ostrzały Mury nie drgnęły, gród został cały Król szwedzki posłów wysłał do Jana By on swój zamek poddał do rana Lecz władca miasta nie miał zamiaru Składać Szwedowi takiego daru Głowił się Gustaw jak twierdzę zdobyć I z oblężenia wojska wydobyć I wtedy podstęp wymyślił taki Że się wycofa, jak polskie raki Ale w uznaniu obrońców męstwa Chce zjeść w tym zamku ucztę zwycięstwa Mądry Zamoyski rozgryzł knowanie Że gdy w swym zamku wyprawi śniadanie Szwedzcy najeźdźcy zamiast posiłku Zdobędą zamek, już bez wysiłku Więc na to sposób znalazł sprytniejszy W swoim zamyśle nawet śmieszniejszy By nie uwłaczać swej gościnności Rozkazał stawić stoły dla gości Lecz nie wśród swoich dzielnych kompanó...