17. "Polskie legendy" cz. 5 "Żabi Kruk"


Dziś legendę zrymowałem 
Choć jej wcześniej nie słyszałem 

Akcja w Gdańsku się rozgrywa 
Gdzie bohater nasz przebywa 

Wojtek Kruk był tam flisakiem 
Lecz zarazem i biedakiem 

Wybrał on za swą kochankę 
Różę, przepiękną mieszczankę  

Na frak zbierał wciąż dukaty 
By się udać do jej taty 

O rękę córki poprosić 
I się w jego łaski wprosić 

Poszedł zatem na spotkanie 
Myśląc, że nic się nie stanie 

A tu Róża wymyśliła 
I na bal go zaprosiła 

W Dworze Artusa tańczyli 
Miło razem się bawili 

Aż tą błogą ich zabawę 
Przerwał sprytny czart niebawem 

Który podstępem ich podszedł 
Porwał Różę, no i odszedł 

Ale jeszcze przed porwaniem 
Zajął on się czarowaniem 

Kruka w kruka wnet zamienił 
Różę w róży kwiat przemienił 

Wojtek - flisak, będąc ptakiem 
Stał się wtedy nieborakiem 

Bo z fruwaniem szło mu słabo 
Wpadł do wody razem z żabą 

Tam Król żab przyszedł z pomocą 
Rzekł krukowi, aby nocą 

Wkradł się do czarta pieczary 
I odmienił jego czary 

Eliksir w tym celu dostał 
I się z żabim Królem rozstał 

Poleciał do diabła szybko 
Wlał eliksir, Czart go łyknął 

Potem jeszcze na pamiątkę 
Wybił diabłu górną piątkę 

Wtem zaklęcie ustąpiło 
Życie ludzkie im wróciło 

Tak kruk Krukiem był z powrotem 
A róża Różą z warkoczem 

Gdy zaś do domu wrócili 
To wesele wyprawili 

Choć historia jest pogańska 
Na pamiątkę, w centrum Gdańska 

Jedną ulic z wielkim hukiem 
Wnet nazwano Żabim Krukiem 

A przy drzwiach Dworu Artusa 
Wisi ząb diabła Czartusa

-Jaro-

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

10. "Wakacje"

13. "Polskie legendy" cz. 2 "Zaczarowane gołębie w Krakowie"

16. "Dziwny Świat"