18. "Polskie legendy" cz. 6 "Król kruków"


Dawnymi czasy w mieście Poznaniu
Żył sobie trębacz, co miał w swym władaniu

Wieżę ratusza nad miastem wyniosłą
Gdzie służył zimą, latem i wiosną

Syn jego Bolko z ojcem przebywał
I wszystkich z wieży też wypatrywał

Marzył by także mieć trąbkę swoją
I dąć w nią głośno, gdy u bram stoją

Wrogowie miasta, co chcą je napaść
I ludność miasta bandycko okraść

Pewnego razu w wieży ratusza
Znalazł on kruka, co nic się nie ruszał

Zobaczył chłopiec, że skrzydło jego
Wymaga leczenia, i to szybkiego

Wziął zatem ptaka do swego domu
I leczyć zaczął nie mówiąc nikomu

Dni tak miały, aż pewnej nocy
Bolko usłyszał głos cichej mocy

Otworzył oczy snem zamroczone
Tym co spostrzegły bardzo zdziwione

Na łóżku jego stał mały karzeł
W ręce miał trąbkę o jakiej marzył

Rzekł, że z wdzięczności za ocalenie
Wróci na pomoc, gdy usłyszy trąbienie

Po tychże słowach w kruka się zmienił
I z Bolkiem jeszcze słowo zamienił

Chłopiec zapytał "Kim że ty jesteś?"
Kruk odparł, "Królem w czarnym królestwie"

I wtedy wzbił się w nieba przestworza
I hen pofrunął w kierunku morza

Lata mijały, nasz Bolko dzielny
Swoim marzeniom pozostał wierny

Został trębaczem grodu Poznania
Ze srebrną trąbką w dowód uznania

Razu pewnego wizja z przeszłości
Stała realna się ku straszności

Armia wojsk wrogich gród szturmowała
I szans obrony już nie dawała

Wówczas nasz Bolko o kruku wspomniał
I jego słowa sobie przypomniał

Pochwycił trąbkę i zagrał żwawo
Prostą melodię w lewo i w prawo

I nagle niebo czarne się stało
Zewsząd się mnóstwo kruków zleciało

Na czele z królem kruków znajomym
Atak zaczęły we wszystkie strony

Był on dotkliwy oraz skuteczny
I sukces przyniósł wnet ostateczny

A na pamiątkę przyjaźni z krukiem
Co dzień roznosi się nad ratuszem

Hejnał co Bolek zagrał tam kiedyś
I brzmi dostojnie pięknie do dziś.

-Jaro-

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

10. "Wakacje"

13. "Polskie legendy" cz. 2 "Zaczarowane gołębie w Krakowie"

16. "Dziwny Świat"