12. "Polskie legendy" cz. 1 "Śpiący rycerze w Tatrach".
Dawno temu pod Tatrami
Mieszkał Jaśko z góralami
Chodził wypasać owieczki
Oraz na górskie wycieczki
Usłyszał razu pewnego
Coś bardzo, bardzo dziwnego
Że gdzieś pod Giewontem w grocie
Skarbów ktoś ukrył tam krocie
Ruszył czym prędzej pastuszek
By złotem zapełnić garnuszek
Obchodził górę dokoła
Lecz groty znaleźć nie zdołał
I wtedy z podziemnych toni
Usłyszał głos rżenia koni
Wielce go to przestraszyło
Lecz także zaciekawiło
Wnet w skale szczelinę znalazł
Myśląc, że skarb już odnalazł
A w grocie, obok trzech koni
Spał rycerz z mieczem w swej dłoni
Rycerz ze snu wybudzony
Spojrzał na chłopca strapiony
"Czy nadszedł już czas"? - zapytał
I już za miecz swój się chwytał
Lecz chłopiec go uspokoił
I nerwy jego ukoił
"Nie nadszedł Panie, nie jeszcze"
A chłopca przeszyły dreszcze
Bo obok w sąsiedniej sali
Inni rycerze też spali
Rycerz obiecał Jaśkowi
Że bronić będą gotowi
Gór polskich i polskiej ziemi
Gdy będą do tego zmuszeni
Jaś gdy już wrócił do wioski
Z wyprawy wyciągnął wnioski
Że skarbu nie ma większego
I w życiu nic cenniejszego
Niż WOLNOŚĆ...
No i w tej wierze
Śpią w naszych Tatrach rycerze...
-Jaro-
Komentarze
Prześlij komentarz